Wielkość czcionki

Mława

Twoje miejsce.
Twój czas.

XVII Gala Sportu - SP7

Justyna Drozd / 11 marca 2019

Kornelia Balcerzak i Kacper Marciniak uczniowie klasy 8 ze Szkoły Podstawowej nr 7 w Mławie,  są wybitnymi sportowcami, którzy niedawno zostali wyróżnieni podczas XVII Gali  Sportu.
Kornelia w taki sposób opowiada jak zaczęła się jej sportowa droga: „Moja przygoda z piłką ręczną zaczęła się w piątej klasie. Za namową koleżanki zaczęłam uczęszczać na zajęcia dodatkowe odbywające się w mojej szkole. Spodobało mi się od razu i chciałam dalej grać i trenować. Dowiedziałam się wtedy, że w Mławie jest drużyna piłki ręcznej i na hali sportowej odbywają się treningi. Razem z koleżankami postanowiłyśmy w nich uczestniczyć. Na początku była to dla mnie tylko zabawa, chciałam jakoś wypełnić wolny czas. Kilka razy miałam chwile zwątpienia, chciałam  zrezygnować, odpuścić sobie wszystko, ale nie potrafiłam tego zostawić. Granie z innymi drużynami okazało się wielką frajdą. Poznawałam inne dziewczyny, które tak jak ja miały zapał do gry. Ta radość w drużynie kiedy wygrywa się mecz lub wychodzi jakieś niezwykle trudne zagranie jest po prostu nie do opisania. Jednak dopiero w tym roku, gdy trener zaproponował mi wyjazd na testy sprawnościowe do kadry Mazowsza, zaczęłam traktować to poważniej. Na początku nie byłam do tego przekonana i sądziłam, że to nie dla mnie. Jednak trener uważał inaczej i przekonał mnie abym spróbowała. Trenowałam częściej by wypaść w testach jak najlepiej, rodzina i znajomi bardzo mnie w tym czasie wspierali. Ciężka praca przyniosła efekty i przeszłam testy z pozytywnym wynikiem. Teraz jestem już po kilku turniejach razem z kadrą i przygotowujemy się do Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży. Moje plany na przyszłość... Chciałabym aby sport w moim żciu nadal odgrywał ważną rolę i mam nadzieję, że będę miała jeszcze wiele okazji aby rozwijać swoją pasję.”
Kacper Marciniak o swojej pasji, jej początkach  tak opowiada: „Swoją przygodę z teakwondo i kickboxinngiem zacząłem gdyż namówił mnie do tego kolega. Chcieliśmy wspólnie a przede wszystkim aktywnie spędzać wolny czas. Bardzo mi to jednak przypadło do gustu. Zacząłem chodzić regularnie na treningi, a od pół roku zwiększyłem ich intensywność do 4 w tygodniu. Często jeżdżę na zawody gdzie mam możliwość sprawdzenia swoich umiejętności. Osoby które uczestniczą w takich zawodach uodparniają się i nie są tak podatni na stres, a po wygranej walce czy zdobytym medalu czuję wielką ulgę i wiarę w to, że mogę góry przenosić”.